
Przyznam
szczerze, że książka mnie bardzo zaskoczyła. Poznajemy w tej powieści działanie
Mogadorczyków od środka, co
zawsze pozostawało tajemnicą w poprzednich częściach cyklu.
Zostaje nam przedstawiony podział Mogów na naturalnie urodzonych,
czyli tych szlachetnych i wysoko postawionych w hierarchii oraz zrodzonych w kadziach.
Ci drudzy to w większości zwykli żołnierze idący zawsze na pierwszy ogień.
Na początku powieści spotykamy się z naturalnie urodzonym
Adamusem, w skrócie Adamem, synem Generała, który ubolewa nad synem. Adam
wrodził się w matkę, nie jest krzepki ani muskularny, jest szczupły, lecz
zwinny oraz niesamowicie sprytny i przebiegły. W przeciwieństwie do swojego
adoptowanego brata, barczystego i wielkiego, tępego półgłówka, którego matka
zmarła przy porodzie, a ojciec w walce podczas inwazji Lorien. Generał
przygarnął Iwana i wychowuje jak własnego syna.
W momencie naszego pierwszego spotkania z Adamem, jest on w
trakcie rozmyślania, jakie zmiany wprowadzi po przejęciu przez Mogów Ziemi,
ponieważ jemu w udziale ma przypaść Waszyngton. Jest wtedy typowym bezdusznym
najeźdźcą, lecz będziemy mu towarzyszyć w trakcie diametralnej przemiany.

Jednak coś poszło nie tak i Adam zapada w śpiączkę. Przez
trzy lata błąka się po umyśle Pierwszej poznając ją samą i jej życie na Ziemi,
z duchem Gardy jako przewodnikiem. Adam poznaje całą historię z zupełnie innej
strony i zaczyna mieć wątpliwości co do słuszności Mogadorskiej progresji.
Jak wielu jest takich jak on? Ilu najeźdźców w głębi ducha
uważa działania własnej rasy za niesłuszne? Każdy kto tak uważa zostaje uznany
za zdrajcę i wyeliminowany.
Ogólnie spodziewała się czegoś innego, chociaż to wcale nie
znaczy, że coś mi się nie podobało. Myślałam, że tak jak to było z innymi
kartotekami, poznamy historię Gardów z ich strony i będziemy mieć szansę ich
poznania, lecz tutaj autor przedstawił nam tylko, w jaki sposób Mogowie ich
wytropili i odesłali do innego świata.
Jednak pomysł zbuntowanego syna wysoko położonego Generała
spodobał mi się i mam nadzieję, że jeszcze da o sobie znać w następnych
częściach cyklu.
Moja ocena: 8/10
~Tris
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz